Kajko i Kokosz w musicalu! Teatr Syrena w Warszawie rozpoczyna pierwsze prace nad spektaklem „Kajko i Kokosz. Szkoła latania”. [Video]

Po informacji o pierwszej polskiej animacji serialu „Kajko i Kokosz” przez Netflix na podstawie kultowego komiksu Janusza Christy mamy kolejną wspaniałą wiadomości dla fanów komiksów. Rozpoczęły się pierwsze próby w warszawskim Teatrze Syrena do musicalu „Kajko i Kokosz. Szkoła latania” na licencji naszej Fundacji. To kolejny wymarzony prezent… i to na rok przed oficjalnym 50-leciem Kajka i Kokosza, które przypada w 2022 r.!

Kajko i Kokosz Szkoła Latania. Pierwsza próba musicalu. Teatr Syrena. Luty2021 mat. Teatr Syrena

Rozpoczynamy pierwsze prace nad spektaklem „Kajko i kokosz. Szkoła latania”. Jestem podekscytowana tym projektem po tym, co zobaczyłam podczas pierwszej próby – mówi Monika Walecka, p.o. dyrektor Teatru Syrena. – Reżyser i kompozytor mają bardzo dobrze przygotowany materiał, a aktorzy praktycznie od pierwszej próby byli już „w rolach”. Muzyka w tym spektaklu będzie przepiękna, piosenki są mądre, dojrzałe, dzięki temu powstanie musical adresowany zarówno do dzieci jak i towarzyszących im rodziców.

Komiks ma duży potencjał musicalowy – uważa Jacek Mikołajczyk, zastępca dyrektora teatru ds. artystycznych. – Światowy musical chętnie po niego sięga, w Polsce mamy na tym polu jeszcze sporo do nadrobienia. Dlatego w Syrenie zdecydowaliśmy się na spektakl inspirowany „Kapitanem Żbikiem”, a teraz rozpoczynamy pracę nad „Kajkiem i Kokoszem”. Zresztą musical i komiks mają wiele wspólnego – wywodzą się z kultury popularnej, szeroko adresowanej i nie wstydzą się swoich korzeni. A „Kajko i Kokosz” byli jednym z moich ulubionych komiksów w dzieciństwie, ucieszyłem się, kiedy zostali wpisani na listę lektur szkolnych. Na takie zjawiska musical również powinien reagować.

Tak jak w momencie podpisania umowy licencyjnej w 2019 r. z Teatrem Syrena mogłam tylko wierzyć w przyszły sukces spektaklu teraz jestem już tego pewna. Pierwsze materiały przesłane do Fundacji robią niesamowite wrażenie. Zakochałam się w muzyce i głosach aktorów. Mam już swoich faworytów wcielających się w bohaterów komiksu Dziadka. Jeszcze nie zdradę, którzy z nich zrobili na mnie największe wrażenie, ale… nie mogę się już doczekać premiery musicalu – mówi Paulina Christa Prezes Fundacji „Kreska” im. Janusza Christy.

Od kilku miesięcy mam już wstępnie wypracowaną wizję inscenizacyjną spektaklu. Kiedy zdarza się, że piszę libretto, czy jak w tym wypadku teksty piosenek do sztuki, którą będę reżyserował, to od razu wyobrażam sobie formę, jaką mogłaby przybrać dana scena – mówi reżyser Jakub Szydłowski.
Z kompozytorem Jakubem Lubowiczem współpracujemy od wielu lat i dobrze się rozumiemy. Zanim postanie muzyka, wnikliwie omawiamy kierunek, który chcemy obrać. Dzięki temu piosenki stają się uzupełnieniem i wzbogaceniem opowiadanej historii, a nie tylko muzycznymi dodatkami.
Jestem także pozytywnie zaskoczony wspaniałą współpracą z autorem adaptacji Marcinem Zawadą. Doskonale rozumie strukturę musicalu i jest otwarty na moje pomysły.
Pierwsza próba, którą odbyliśmy z aktorami Teatru Syrena, utwierdziła nas w przekonaniu, że idziemy w dobrym kierunku. Byłem i jestem zagorzałym wyznawcą serii. Zdobycie wszystkich zeszytów było jednym z najważniejszych zadań, jakie stawiałem przed sobą jako dzieciak, czy młodzieniec. Wspaniała intryga, skrzący dowcip, genialne i konsekwentnie skonstruowane postaci. Każdy zeszyt komiksu był przedmiotem żywiołowych komentarzy, walk „na śmierć i życie” o kolejność lektury często jedynego dostępnego egzemplarza, handlu wymiennego oraz źródłem kultowych tekstów cytowanych na wszystkich przerwach szkolnych. Powszechną praktyką było odgrywanie najlepszych scenek. Oczywiście ceniliśmy też inne komiksy, ale „Kajko i Kokosz” nie mieli sobie równych.
Po latach, już jako ojciec, powróciłem do „Kajka i Kokosza”. Na półkach moich dzieci znaleźć można nowe wydania klasyki. Jako reżyser, ale także „wychowanek” serii, od razu przyznaję, że strasznie żal mi nieobecności smoka Milusia w spektaklu. Niestety, ze zrozumiałych względów, nie może się pojawić w „Szkole latania”. Kajko nie odnalazł wtedy jeszcze jaja.
W inscenizacji trzeba koniecznie zachować i przekazać najważniejsze cechy każdej postaci, zależności między bohaterami i wierność zdarzeń. Muszą oczywiście wybrzmieć kultowe teksty. Istotne będzie odwzorowanie kostiumów. Kiedy widz znający oryginał zorientuje się, że poruszamy się po dobrze wytyczonym szlaku i nie zmieniamy na siłę pierwowzoru, może w spokoju czerpać przyjemność z tego, w jaki sposób podobna, a w jaki nowatorska będzie musicalowa inscenizacja komiksu.
Z racji przeniesienia historii na deski teatru, raczej nie obejdzie się bez pewnych drobnych zmian w narracji. Nie sposób wykluczyć też oczywistych zaskoczeń dla widza, wynikających z subiektywnego wyobrażenia oryginału. I na Swaroga i Trygława! Przecież bohaterowie komiksu nie śpiewali co chwila piosenek. Nie licząc oczywiście woja Wita, rozochoconej Jagi czy dziarsko maszerujących Zbójcerzy. Przemycimy też kilka zabawnych, acz delikatnych odniesień do czasów obecnych. Jednak istotą przedsięwzięcia musi być zachowanie ducha pierwowzoru!
A na potwierdzanie moich słów siłacz niech palnie pięścią w stół… – dodaje reżyser Jakub Szydłowski (śmiech).

Jako wierny fan komiksów z serii „Kajko i Kokosz” z ogromnym entuzjazmem przyjąłem wiadomość o przeniesieniu tego kultowego tytułu na deski teatru. Spektakl będzie adresowany do szerokiego grona widzów, głównie do dzieci i młodzieży, ale niewątpliwie znajdzie też wielu fanów wśród starszego pokolenia, które się wychowało na komiksach Janusza Christy. Z tego powodu język (zarówno ten słowny jaki i muzyczny), którym będziemy operować, musi być uniwersalny. Taka też będzie muzyka – współczesna, oparta na nowoczesnych bitach oraz brzmieniach, ale i nie zabraknie musicalowych songów, pozwalających aktorom zaprezentować swój kunszt wokalny. Muzyka musi korespondować z tekstem, komponować się w całość i być mocnym elementem każdego musicalu. Czasami wystarczy że gdzieś w tle tworzy klimatyczny nastrój i ma rolę drugorzędną, a czasami musi wyjść na plan pierwszy i pobudzić w widzach silne emocje. Taki będzie ten spektakl; barwny, różnorodny, momentami bawiący do łez, ale i nostalgiczny, poruszający, refleksyjny, a muzyka mu w tym pomoże – mówi kompozytor Jakub Lubowicz

Już w najbliższym tygodniach będziemy informować i pokazywać kolejne video z prób oraz przygotowań do musicalu „Kajko i Kokosz. Szkoła latania” w warszawskim Teatrze Syrena!

red. Fundacja Kreska im. Janusza Christy/ Teatr Syrena

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments